Telewizja.Swiatgwiazd.pl > Rozrywka > Najpierw "MBTM", a teraz jeszcze to. Miszczak przywraca na antenę wielki hit Polsatu
Karolina Kurek
Karolina Kurek 21.06.2024 09:32

Najpierw "MBTM", a teraz jeszcze to. Miszczak przywraca na antenę wielki hit Polsatu

Edward Miszczak
fot. KAPiF

W stacji telewizyjnej Polsat zachodzą ostatnio spore zmiany. Okazuje się, że na ekrany odbiorników ma powrócić hit stacji sprzed lat. Kultowy teleturniej z Krzysztofem Ibiszem w roli prowadzącego ponownie na antenie! Poznajcie szczegóły. 

Zmiany w Polsacie

W mediach niedawno pojawiła się informacja o poważnych zmianach w szeregach Polsatu. Maciej Dowbor, znany dziennikarz i prezenter, który ponad 20 lat współpracował ze stacją, postanowił odejść. Prowadzący programu “Twoja Twarz Brzmi Znajomo” przekazał w oświadczeniu, że rozważał tę możliwość od kilku miesięcy i ostatecznie zdecydował, że przyszedł czas na zmiany w jego życiu zawodowym. 

Kilka dni temu opublikowano kolejną zaskakującą wiadomość. Otóż Robert Janowski, który zwyciężył jedną z edycji programu “TTBZ”, a w kolejnych latach otrzymał zaproszenie, by być jurorem show, ogłosił, że postanowił rozstać się z formatem. 

Dziękuję za tę wspaniałą artystyczną podróż. Dziękuję za ludzi, których poznałem przy produkcji programu. Ale słowo ludzi - jest tu kluczowe, bo to ludzie stanowią sens każdego działania. To były ważne relacje w moim życiu. Będę tęsknił za Waszym profesjonalizmem, uczynnością i empatią. Dobrze się wyśpijcie przed następną edycją. Życzę Wam wielu sukcesów i satysfakcji. Sobie też -napisał w mediach społecznościowych. 

Terentiew zapytana o czarną listę gwiazd Polsatu. W rozmowie padły trzy nazwiska Prowadzący "TzG" ogłosili to przed wynikami

"Awantura o kasę" powraca na antenę Polsatu

Zaskakujących zmian w Polsacie będzie jednak znacznie więcej.  Niedawno potwierdzono, że na antenę wróci muzyczny show “Must Be the Music. Tylko muzyka”. Teraz okazuje się, że swój wielki comeback zalicza także inny hit sprzed lat.

Jak donosi portal Pomponik.pl, na ekrany odbiorników ma powrócić także “Awantura o kasę”. To polski teleturniej, który był emitowany na antenie Polsatu w latach 2002-2005. Gospodarzem formatu był Krzysztof Ibisz. Przypomnijmy, że Ibisz, który ponownie ma się wcielić rolę prowadzącego, jakiś czas temu zabrał głos na ten temat w rozmowie z Polsat.pl:

Kiedyś ta opowieść telewizyjna była troszkę inna, ale jeśli patrzę na moje teleturnieje, jak np. „Awantura o kasę” czy wcześniej „Życiowa szansa”, to tak naprawdę sądzę, że one z powodzeniem mogłyby być emitowane także dzisiaj. Oczywiście skończyły się, bo każdy już miał po trzysta odcinków, ale myślę, że gdyby one wróciły, znowu byłyby wielkimi hitami. Może jest trochę inna realizacja, inne światło, kamery, ale sama treść, sens, emocje są ponadczasowe. Więc to jest tylko kwestia sposobu opowiadania, a finalnie to, co najważniejsze, jest powtarzalne.

Z doniesień Pomponika wynika, że nagrania nowych odcinków “Awantury o kasę” ruszają już niebawem.

Na czym polega program "Awantura o kasę"

Program doczekał się ponad 200 odcinków. W show sprawdzano wiedzę uczestników z zakresu wiedzy ogólnej, a także, czy radzą sobie oni w licytacjach i negocjacjach.

W pierwszym etapie “Awantury o kasę” brały udział trzy drużyny, a nich czterech uczestników. Na początek każda z nich otrzymywała 5000 złotych do licytacji. Gospodarz, Krzysztof Ibisz losował kategorię pytania dla danej grupy. Potem pobierał on kwotę w wysokości 200 złotych od każdej drużyny. Rozpoczynała się licytacja, a ci, którzy oferowali najwięcej, odpowiadali na pytanie. Była możliwość zagrania va banque, jednak niosło to za sobą ryzyko utracenia całej sumy. Jednakże automatycznie zakończyłoby to licytację. Jeśli dana drużyna miała przewagę finansową, mogła blokować rywali. Jeśli któraś grupa nie była aktywna w licytacji, to groziło to karą pieniężną. 

W sytuacji, gdy dane ugrupowanie posiadało kwotę mniejszą niż 300 złotych - odpadało z gry. Czas uczestników, by odpowiedzieć na pytanie, wynosił jedną minutę. Poprawna gwarantowała drużynie pieniądze z puli, a błędna przenosiła je do następnej licytacji. Grupa, która miała największą sumę po sześciu pytaniach, przechodziła do finału. W przypadku remisu odbywało się dodatkowe starcie. Drużyny, które odpadały, zachowały wygrane środki pieniężne. 

Krzysztof Ibisz, w programie
Krzysztof Ibisz, w programie "Awantura o kasę", fot. YouTube
Krzysztof Ibisz, fot. KAPiF
Krzysztof Ibisz, fot. KAPiF